,,Matia"

ROZDZIAŁ 1
Była sobie raz dziewczynka imieniem Matia.Nie było to normalne imię.Dziewczynkę wychowywała niania , rodzice dawno zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach . Matia wierzyła w magię i czary. Mieszkała  w starej willi Nothingam'ów.Pewnego dnia gdy wracała ze szkoły  widziała gdy złodziej ukradł małej dziewczynce  portfel mamy dziewczynki . Nie zastanawiała się .Pobiegła  za złodziejem . Miał co najmniej 15 lat .Nagle poczuła że się unosi. Otoczyła ją pomarańczowa poświata . Gdy opadła na ziemię miała ogromne skrzydła i  magiczną różdżkę.
Wzniosła się w powietrze i poleciała za złodziejem . Nagle on przewrócił się  . A Matia rzuciła  na niego zaklęcie:
Co ukradłeś ,zostaw już.
Oddaj to i przysięgę złóż.
Że nie będziesz kradł .
Ale dobro w sercu miał.
Złodziej oddał dziewczynce portfel i serdecznie przeprosił. Matia odniosła sukces!

**************
- To nasza wybawczyni !To ona!
-Czy na pewno ?
-Och , przecierz wiesz Victourucsie że to prawda!!!

CIĄG DALSZY NASTĄPI ......